Jest to kolejna powieść jednego z najwybitniejszych twórców europejskich XX wieku (powstała jeszcze w Czechach) Milana Kundery.
Rewelacyjnie wciąga, aż to tego stopnia, iż czyta się ją od deski do deski jednym tchem.
Opowiada historię Jaromila, chłopca, który przez całe życie dąży do bycia poetą… oraz marzy o tym, by stać się mężczyzną.
Tego, że będzie to historia całego życia mężczyzny, dowiadujemy się już podczas czytania spisu treści, gdzie zauważamy charakterystyczny podział książki przez Kunderę na VII części (tak, jak we wszystkich jego utworach). Od narodzin poety (wraz z krótką historią poczęcia), po jego śmierć.
Książka jest swoistym „portretem artysty w czasach młodości”, na co wskazuje także pierwotny tytuł – „Wiek liryczny” – w języku Kundery oznaczający „młodość”.
Utwór jest racjonalną i rozumną analizą niedorosłości, wieku narcyzmu, poetyckiego stosunku do świata, który może być zgubny, jeśli nie jest mu dane się rozwinąć. Kundera wyraża swój pogląd o wieku młodzieńczym, lirycznym charakterze, który nie mogąc poradzić sobie w realnym świecie, kreuje swóją własną niezależną rzeczywistość: poezję, która daje mu schronienie.
Kreśląc sylwetkę Jaromila, momentami wzruszająco śmiesznego, a przy tym niesłychanie naiwnego, pisarz z typową ironią i delikatnością dotyka tak kluczowych dla całej swojej twórczości pojęć, jak dzieciństwo, macierzyństwo, rewolucja czy poezja.
Do każdego z dzieł Kundery można znaleźć klucz. Autor wcale się z tym nie kryje, wręcz przeciwnie r11; zwykle dostarcza rzeczony klucz na tacy i niemal prosi czytelnika, by ten był łaskaw skorzystać, jeśli oczywiście potrafi. Kluczem do książki Życie jest gdzie indziej jest Młodość. I to Młodość nie byle jaka, ale młodość samego Milana Kundery. Nie wdając się tu w skomplikowane rozważania na temat literackiej licentia poetica, możemy bez trudu zauważyć, że biografia żałosnego wierszoklety Jaromila, miotającego się na kartach powieści pośród miraży r16;prawdziwego życiar17;, do złudzenia przypomina młodzieńcze doświadczenia autora. Kundera istotnie był genialnym dziecięciem socrealizmu i publikował na przełomie lat czterdziestych i pięćdziesiątych płomienne zbiory poezji. Wyraźna różnica jest tylko jedna r11; Jaromil umarł, a Kundera żyje i ma się nieźle.
„Życie jest gdzie indziej” to książka, która wzbudziła we mnie tyle emocji, jak niewiele innych. Naprawdę polecam.