Zaczyna mnie moje osiedle przerażać.
Siedzę sobie spokojnie przy komputerze, jest godzina pierwsza, nagle słyszę krzyki. Wyglądam przez okno – patrzę, a tam policja błyskawicznie wyjeżdża z parkingu pod mym blogiem i usilnie próbuje kogoś gonić. Ponaddto jakaś kobieta krzyczy, pewnie do swojego meża, żeby wstał, bo wygląda jak szmata. Po chwili nie omieszkała również wyzwać panów policjantów: „Gońcie ich chuje”.
hm. Zdziwiłam się, przemyślałam, zaakceptowałam. Nie minęło jednak 10 minut, a tu nagle słyszę jakiś bardzo głośny pojazd. Spoglądam przez okno, patrzę, a tu śmieciarka w środku nocy postanowiła wywieźć nasze brudy.
To było dla mnie dziwniejsze do zaakceptowania. Ale coż. Życie <bezradny>
U mnie zawsze śmieciarka jest w środku nocy i myślę, że tak jest wszędzie ;]
oj nie
wszystkich prócz Ciebie to dziwi ;p więc nie sądzę by tak mieli