Tak się bawić nie będziemy…

Sprawa wygląda tak. Dziś zostałam skarcona po raz milionowy, więc postanowiłam powiedzieć o wszystkim co mi leży na sercu. Że nie mam zamiaru pracowac tyle godzin… Że nie podoba mi się, że jestem sama z dziećmi, których nie znam.. Że w Polsce w Karkonoszach będzie jeszcze gorzej, że wymaga ode mnie pomocy we wszystkim (sprzatanie, gotowanie, zbieranie kup dzieci!, odkurzanie…), że to nie jest typowa praca au pair… itp. Do jutra mam dać znać czy chcę zrezygnować… Nie bedę się rozpisywać… Bo już to dziś przerabiałam… Ale raczej zrezygnuję… Najbardziej boli mnie fakt, że to mama jest zła… nie dzieci… ehh… Dzizas.. i przechodzę przez to wszystko za 100 funtów tygodniowo? :|
90 h pracy za cos takiego?

Mam tylko nadzieję, że mi zapłaci i że pojedziemy razem do Polski. Nie stać mnie na inną sytuację.

Mam nadzieję, że nie będziecie mnie krytykować za tę decyzję, ale ja po prostu nie potrafię dać się wykorzystywać… Nie chce być prawie darmową siłą roboczą….

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>